Open bar - without limitation: Pure vodka (Soplica), cherry liqueur, lemon vodka, plum vodka 38%, white and red table wine, draught beer (Okocim), mulled beer and wine, Pepsi, mineral water, 7Up, Pięknie pachnie ta twoja śliwowica. Your plum brandy smells wonderful. Okowity Łąckie w zestawie to cztery różne okowity w opakowaniach po 100 ml. Wódki o smakach: aroniowa, czereśniowa, gruszkowa i jabłkowa. Najbardziej uniwersalna, nie odnosząca się swoją nazwą do żadnego konkretnego regionu jest natomiast tradycyjna śliwowica „Polska” o zawartości 55% alkoholu. Strona główna. Oferta sklepu. Orginalna Śliwowica Łącka 70%, Butelka o pojemności 100ml. Śliwowica wytwarzana z śliwki rosnącej w łąckich sadach. Ma niepowtarzalny smak. Idealnie nadaje się na prezent, np. do kosza firmowego. Śliwowica Łącka leżakuje od 3 do 5 lat przez Okowita Maurera Śliwowica Łącka (Pflaumenokowita) 0,5L | Flavoured Vodka, Okovita |500 ml | 70% Alkohol | Manufaktura Maurera | Geschenkidee | 18+ Besuche den eHonigwein.de Premium Quality-Store Derzeit nicht verfügbar. Balans: przyjemny zapach i genialny smak, tylko ten finisz trochę za bardzo alkoholowy. Jednak dodanie wody uwydatnia słodycz i podkreśla śliwkowy destylat i polecam zrobić to samo, bo picie 70. procentowego trunku na czysto, chyba nikomu nie służy. Po niewielkim rozcieńczeniu, nawet finisz robi się „znośny”. 22/25. dodaj do przechowalni. Ocena: Producent: Manufaktura Maurera (Łącko) Kod produktu: C9AA-4745A. zapytaj o produkt. poleć znajomemu. dodaj opinię. Gruszkowica Łącka 50% / 0,5L w kategorii Manufaktura Maurera (Łącko) / Alkohole Regionalne. GMGw. W dniu 10 października 2005 roku na Listę Produktów Tradycyjnych została wpisana w kategorii Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe): "Śliwowica Łącka" (woj. małopolskie) Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego: Jak wynika z przekazów historycznych uprawa śliwek w rejonie łąckim znana była już w XII wieku. Suszone owoce transportowano drogą wodną do innych krajów Europy (Ziobrowski, 1949), popularne było również wytwarzanie powideł. Brak jest jednak bliższych informacji z tego okresu czy znano już na terenie łąckim technologię „upłynniania” śliwek (Kurzeja, 1979). W XVII i XVIII wieku istniały już duże sady śliw i jabłoni. Przypuszcza się, że część owoców przeznaczona była na produkcję śliwowicy (Stamirski, 1966).W roku 1830 zamieszkał w Łącku sekretarz dóbr komunalnych, założył szkółkę drzew owocowych, a nowe odmiany śliw, jabłoni i gruszek sprzedawał nawet poza granicami Polski (Ziobrowski, 1949). Rodzinne przekazy dzisiejszych mieszkańców Łącka sięgają przełomu ubiegłego i naszego stulecia. Wówczas to parafialne grunty wzięła w dzierżawę żydowska rodzina Grossbardów. Wtedy to łącki proboszcz, ksiądz Korab Pociełowski nie miał nic przeciwko temu, by rodzina ta na „księżnym” folwarku urządziła gorzelnię. Tak więc w latach 1882 – 1912 na terenie gminy znajdowała się wytwórnia śliwowicy, której właścicielem był Samuel Grossbard, gorzelnikiem zaś Salomon Goldchein. Gorzelnia wyrabiała Śliwowicę Pejseczną, którą rozprowadzano do sklepów i wyszynków w Łącku, jak też wywożono dalej. Butelki ze Śliwowicą Pejseczną posiadały pierwszą w historii tego trunku etykietę. Gorzelnia stanowiła główne źródło dochodów gminy na podstawie tzw. ustawy o propinacji. Propinatorami na terenie Łącka byli Żydzi, którzy mieli wszelkie prawa związane ze sprowadzaniem i sprzedażą napojów alkoholowych. Inni mieszkańcy mogli sprowadzać alkohol tylko w wyjątkowych sytuacjach – zazwyczaj na wesela (Kurzeja, 1978). Chłopi często obchodzili nałożone rygory produkując wódkę własnym sumptem, tzw. bimber produkowano pokątnie z owoców i żyta (Baziak, 1990). Po śmierci księdza Koraba Pociełowskiego(1912) do Łącka sprowadził się ksiądz Piaskowy, mający inny stosunek do wytwarzania w tym rejonie napojów alkoholowych. Potępiał on produkcję ciąg historii Śliwowicy Łąckiej przed drugą Wojną Światową związany jest z osobą Inkasa Ferbera, który ożenił się z córką Samuela Grossbarda. Prowadził on produkcję Koszernej Śliwowicy na skalę przemysłową. Zanim jednak to nastąpiło musiał poczekać, aż postawa księdza Jana Piaskowego zostanie zapomniana. Sprzyjała temu sytuacja prawna; grunty parafialne w większości przejęła gromada i wydzierżawiła Ferberowi, który zaczął skupować śliwki i przerabiać je w gorzelni. Prawdopodobnie opracował on technikę odpędzania, znaną i stosowaną również przez dzisiejszych mieszkańców (Baziak, 1990). Do produkcji śliwowicy używał owoców tylko najlepszego gatunku, fermentacja przebiegała spontanicznie, a do odpędu stosował naczynia miedziane. Odpęd prowadzony był bardzo powoli z wykorzystaniem tylko frakcji środkowej. Gotowy alkohol długo leżakował w dębowych beczkach, po czym rozlewany był do firmowych butelek. Większość produkcji wysyłano na eksport, głównie do Palestyny (Ziobrowski, 1949). Zakład Ferbera wytwarzał rocznie około 2000 dm³ śliwowicy, jednak produkcja została wstrzymana z powodu wybuchu II Wojny II wojnie śliwowica często nazywana jest krasilicą. Termin ten utworzono od słynnego powiedzenia: Daje krzepę, krasi lica nasza Łącka Śliwowica. Jak mawiają łąccy górale: krasilica jest wódką, którą upijać się nie wolno, należy ją smakować jak najprzedniejszy koniak, a przy smakowaniu trzeba uważać bo zdradliwa beskurcyja okropnie. Łagodnie przechodzi przez gardło, mocy się jej absolutnie nie czuje, zostawia w ustach cudowny smak i zapach, a jeśli się o jeden kusztyczek za dużo wychyli, zwala z nóg jak snopek czasu, kiedy w Łącku pojawiła się etykieta Śliwowicy Pejsecznej, narodziła się tradycja projektowania własnych etykiet. Własna etykieta była symbolem wysokiej jakości oraz dowodem na to, że producent ma wysokie kwalifikacje. Wytwarzanie etykiet było bardzo proste bo polegało na odbiciu pieczątki na papierze. Często etykiety malowano własnoręcznie, co gwarantowało ich niepowtarzalność. Obecnie wytwarzana śliwowica posiada etykiety tradycyjne lub też drukowane nowoczesnymi technikami. Dostępność: Oczekujemy na dostawę Ocena: Producent: Kod produktu: Z9CD5-543E0 Opis Jeden z najbardziej słowiańskich i tradycyjnych trunków, którego smakowe i zdrowotne właściwości stały się już niemal legendą. Śliwowicę wytwarza się przede wszystkim w Europie Środkowo-Wschodniej oraz na Półwyspie Bałkańskim z destylowanej śliwki. Owocowy spirytus leżakuje w dębowych, selektywnie wybranych beczkach, dzięki którym trunek nie jest przezroczysty, ale ma subtelne, bursztynowe refleksy. Ta regionalna Śliwowica jest powodem do dumy mieszkańców Łącka. Charakteryzuje się silnym, śliwkowym profilem smakowym oraz intensywnym aromatem. Do jej produkcji wykorzystuje się krystalicznie czystą, górską wodę, a śliwki to wysokiej jakości produkt krajowy. Ukoronowaniem tego trunku jest butelka o nietypowym kształcie rombu, której szkło imitujące przezroczystość lodu, doskonale prezentuje się na stole podczas wyjątkowych uroczystości. Ta Śliwowica będzie również doskonałym prezentem dla przyjaciół zza granicy. Szczegółowe informacje poj. 0,5l pochodzenie Polska vol. 50% Nuty degustacyjne śliwka > Destylaty>Śliwowica Łącka 70% 500 ml Destylat - Okowita z Łąckich Śliwek Okowita ze śliwekGramatura: 500 mlZawartość alkoholu: 70% Drukuj Więcej informacjiInformacje szczegółoweOpinie Wysoko gatunkowy destylat z tradycyjnych Łąckich śliwek. Śliwkowy aromat, gładkość i aksamitność tego trunku pozwala na spożywanie go w postaci czystej. Prawdziwi koneserzy i smakosze degustują śliwkowy rarytas zarówno sam, jak i z herbatą. Polecana jako dodatek do mas i innych potraw regionalnych. Najlepiej podawać schłodzone w temperaturze 12 - 18°C. SmakśliwkowyPojemność500 mlZawartość alkoholu:70 % Podobne produkty Historia śliwowicy sięga już XVII wieku. Trunki te wytwarzane są z wysokiej jakości, specjalnie dobieranych śliwek węgierek. Owoce ulegają miażdżeniu, a uzyskany zacier poddawany jet procesowi fermentacji w beczkach. Wysokiej jakości napój jest ponadprzeciętnie mocny, dzięki czemu świetnie smakuje samodzielnie, jak i w towarzystwie dodatków. Śliwowica Wysokiej jakości śliwowice Najlepsza śliwowica podlega dwukrotnej destylacji, dzięki czemu osiąga nawet 70%.Większość z istniejących dziś receptur jest wciąż oryginalna, świetnym tego przykładem są śliwowice marki Jelinek. Pozostający w rękach rodziny przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, dzięki czemu jakość trunku jest zawsze na najwyższym poziomie. Co ciekawe, w wielu miejscach trunek ten nazywany jest śliwkową brandy, nie wódką. Leżakująca w dębowych beczkach bogata jest w aromaty, które przyjemnie rozgrzewają podniebienie. Śliwowica z suszonych śliwek to idealny wybór na zimowe wieczory. Bakalie te mają ogromny katalog zalet, wspomagają nie tylko układ trawienny, ale także wzbogacają organizm witaminą A. Dostępna Śliwowica z Manufaktury to niezwykła propozycja - wyjątkowy trunek przygotowywany jest w tradycyjnych, miedzianych alembikach. W bukiecie tej kompozycji wyczuwalne są nie tylko śliwkowe aromaty, ale także słodycz miodu i gałka muszkatołowa. Popularnym zabiegiem jest dodanie do herbaty mocniejszej wersji śliwowicy - 70%. Cena trunków uzależniona jest od producenta i pojemności. Śliwowica uwielbiana jest na całym świecie, jednak największą rzeszę fanów znalazła wśród mieszkańców Bałkanów i Słowian. Trunek pijany jest zazwyczaj w chłodniejszych porach roku, jednak świetnie sprawdzać się będzie cały rok. najsłynniejsza polska śliwowica, destylowana od wieków ze śliwek węgierek w regionie Łącka (Małopolskie). Mocna (70%), ostra, gryząca w smaku, o bardzo owocowym aromacie. Na 1 l śliwowicy zużywa się ok. 15 kg śliwek, choć niestety nawet w samym Łącku nie brakuje aromatyzowanych podróbek na tanim spirytusie sprowadzanym zza wschodniej granicy. Ta „prawdziwa” była wielokrotnie nagradzana, w 2001 roku została uznana za najlepszy polski regionalny produkt żywnościowy „Perła”, zdobyła też medal dla najlepszej śliwowicy ocenianej przez amerykańskich „Slivovitz Judge”. Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych przez Ministra Rolnictwa. Przed II wojną światową w Łącku trunek wytwarzała gorzelnia Samuela Grossbarda, wówczas wytwarzano rocznie ok. 20 tys. l. W czasie okupacji gorzelnia została zniszczona, po wojnie nie wznowiono produkcji. Do dziś trwają dyskusje na temat legalizacji produkcji śliwowicy w gminie Łącko. Niby nielegalna, ale powszechnie dostępna – i to nie tylko na miejscu. Butelkowana, etykietowana, krąży po kraju, można ją nawet dostać w niektórych barach stolicy, bynajmniej nie pokątnie. Na etykietach możemy przeczytać łąckie hasło: „Daje krzepę, krasi lica nasza łącka śliwowica”. Subskrypcja newsletter Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail

śliwowica łącka 0 5 cena