Dlatego trzeba chronić przed nim oczy. Zwłaszcza Piątek, 17 listopada 2023r. więcej » ZNAJDŹ NAS: Napisz do nas list! Chroni przed przeziębieniem. W aptece kosztuje fortunę. Położenie żaluzjowego daszku można wygodnie regulować za pomocą pilota, dostosowując w ten sposób stopień zacienienia tarasu czy ochronę przed deszczem do swoich potrzeb. Pergola z roletami rzymskimi. Pergola wyposażona w żaluzje lub poziome rolety rzymskie chroni przede wszystkim przed słońcem. Zapewnia kameralny, swobodny klimat ٤٤٣ views, ٧ likes, ٠ loves, ٥ comments, ١ shares, Facebook Watch Videos from Klinika Urody Balda: Chroń skore przed sloncem‼️ Nagranie pokazuje jak Szyby chroniące przed słońcem. 2017-05-22 12:42:56. Szkło przeciwsłoneczne ma chronić przed zbytnim nasłonecznieniem i nagrzewaniem w lecie, szczególnie pomieszczenia z dużymi powierzchniami przeszklonymi, np. ogrody zimowe czy pokoje dzienne z dużymi drzwiami tarasowymi. Szyby z niego wykonane mają ustrzec przed koniecznością 1. Unikaj słońca w ciągu dnia, między godziną 10:00 a 14:00. Jeśli jesteś wówczas na zewnątrz, staraj się być w cieniu lub w miejscu z dużą liczbą drzew, które chronią przed promieniami słonecznymi. A jeśli jesteś na plaży, ustaw parasol lub prosty namiot, aby się zacienić. 2. Noś odzież, która chroni przed słońcem. Poliwęglan ma wiele zalet jako materiał do tworzenia osłon przeciwsłonecznych: Wysoka wytrzymałość – poliwęglan jest bardzo trwały i odporny na uszkodzenia mechaniczne. Transparentność – poliwęglan jest przezroczysty, co pozwala na swobodne przenikanie światła. Odporność na promieniowanie UV – poliwęglan chroni przed V5os9. Wiesz, że jedzenie też może chronić przed słońcem? 10 produktów, które w tym pomogą Opublikowano: 08:21Aktualizacja: 08:28 Ochrona przed słońcem kojarzona jest tylko z kremem lub okularami przeciwsłonecznymi. Warto wiedzieć, że również jedzenie może chronić przed szkodliwymi skutkami promieniowania. Niebezpieczne promieniowanieJedzenie, które chroni przed negatywnym wpływem słońca Niebezpieczne promieniowanie Promieniowanie ultrafioletowe to niewidzialne fale wysyłane przez słońce. Nie od dziś wiadomo, że zbyt długie przebywanie na słońcu może mieć wyjątkowo nieprzyjemne skutki uboczne. Od marszczenia i wysuszenia skóry, poprzez oparzenia, aż po udar lub ryzyko raka. W ochronie przed słońcem stosujemy kremy z filtrem lub okulary, które chronią oczy przed promieniowaniem UV. Świetnym pomocnikiem w zwalczaniu ubocznych skutków promieniowania może być również żywność, która zawiera witaminę C i likopen. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Trawienie, Verdin Verdin Fix, Kompozycja 6 ziół z zieloną herbatą, 2 x 20 saszetek 15,90 zł Trawienie WIMIN Lepszy metabolizm, 30 kaps. 79,00 zł Odporność, Good Aging, Energia, Trawienie, Beauty Wimin Zestaw z lepszym metabolizmem, 30 saszetek 139,00 zł Jedzenie, które chroni przed negatywnym wpływem słońca Czerwona papryka Papryka jest bogatym źródłem beta-karotenu oraz witaminy A i C. Badania wykazały, że beta-karoten chroni przed poparzeniami słonecznymi. Dzięki codziennemu spożywaniu papryki przez 10 tygodni organizm będzie bardziej odporny na promieniowanie. Czerwona papryka jest idealną przekąską na plażowe leżakowanie. Winogrona Nie dość, że zawierają w sobie dużo wody i są orzeźwiające, to w ich składzie można odnaleźć spore ilości polifenoli. Wykazano, że te związki redukują szkody wywołane przez słońce, a także zapobiegają ich wystąpieniu. Truskawki Smak z początku lata i skojarzenia ze słońcem. Jedzenie surowych truskawek lub tych w koktajlu, ale też w innych postaciach, zwiększa ochronę przed promieniowaniem UV. A to wszystko dzięki antocyjanom i wielu witaminom. Gorzka czekolada Czy to brzmi jak marzenie? W końcu spożywanie czekolady łączy się ze zdrowiem. Bogata w flawanole chroni przed promieniowaniem i dostarcza organizmowi wiele magnezu. Oczywiście jest haczyk. Kupuj tylko gorzką czekoladę lub batony kakaowe, które mają wysoką zawartość kakao. Najlepszą opcją są produkty, które posiadają tego składnika powyżej 80 proc. Pomidory Podobnie jak winogrona, pomidory zawierają dużo cennej wody. Jedzenie ich powstrzymuje organizm przed nadmiernym wydalaniem płynów. Dodatkowo badania potwierdziły, że po około 10 tygodniach codziennego spożycia pomidorów, ryzyko oparzeń i wysuszenia skóry spadło kilkukrotnie. Arbuz Najbardziej znany orzeźwiający owoc, dzięki dużej ilości wody. Zawiera także ogromne ilości likopenu i witaminy C, które chronią organizm przed nadmiernym promieniowaniem. Zielona herbata Ma właściwości, które potrafią obniżyć temperaturę ciała. Zawiera cenne przeciwutleniacze, które nie tylko chronią skórę przed UV, ale najprawdopodobniej zabezpieczają przed rozwojem raka. Tofu Izoflawony soi wzmacniają strukturę skóry, co prowadzi do wzrostu kolagenu w skórze właściwej. Dzięki temu skóra staje się bardziej wytrzymała na jakiekolwiek urazy. Migdały Idealnie nadają się na dodatek do sałatki lub jogurtu. Można je też chrupać jako przekąskę. Migdały są bogatym źródłem witaminy E, która odżywia i chroni skórę oraz chroni przed słońcem. Łosoś Ta ryba to potężne źródło kwasów omega-3, które potrzebne są do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Wykazano, że kwasy tłuszczowe omega-3 chronią skórę przed nadmierną wrażliwością, ale także zmniejszają ryzyko raka skóry. Źródło: EatThis Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Zuzanna Bodzoń Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy Słoneczne dni, na które już tak czekamy, to również czas, kiedy na włosy może wpływać wiele szkodliwych czynników. Promieniowanie ultrafioletowe i wysoka temperatura mogą niekorzystnie oddziaływać na ich zdrowie, powodując przesuszenie, szorstkość, a nawet ich rozjaśnienie. Jak przygotować włosy na słońce i zadbać o ich pielęgnację? Jaki wpływ na włosy może mieć słońce? Jakim włosom słońce szkodzi najbardziej? Jak dbać o włosy w słoneczne dni? Po długiej zimie i chłodnej wiośnie nasz organizm z utęsknieniem czeka na kąpiele słoneczne, które zasilą go w witaminę D. Niestety, niekoniecznie będzie to miało dobry wpływ na włosy. Jak ochronić fryzurę przed szkodliwym działaniem słońca i wiatru, by nie straciły blasku i miękkości, radzi trycholożka Anna Mackojć z Instytutu wpływ na włosy może mieć słońce?W kontakcie ze słońcem łuski włosów, tworzące naturalną barierę ochronną, mogą się otwierać. Promienie UV przenikają wtedy do wnętrza włosa i uszkadzają jego warstwę koronową, a także niszczą białko, które jest głównym budulcem włosa. Skutkiem bywa utrata blasku i naturalnej miękkości. Również wiatr nie sprzyja włosom – gdy są osłabione przez słońce, łatwiej mogą się łamać.– Podczas słonecznych dni powinniśmy bardziej zadbać o nasze włosy. Kiedy zostaje uszkodzona ich warstwa zewnętrzna następuje odbarwienie włosa, a także zniszczenie włókien keratyny. Włosy stają się łamliwe i rozdwojone, a wówczas dodatkowo dostają się do nich szkodliwe czynniki zewnętrzne – wyjaśnia specjalistka z Instytutu Trychologii. Jakim włosom słońce szkodzi najbardziej?Na kontakt ze słońcem dużo gorzej niż ciemne włosy reagują włosy jasne: blond, siwe czy farbowane. Powód jest prosty: zawierają mniej melaniny – składnika chroniącego włosy. Podczas kontaktu ze słońcem melanina ulega utlenianiu, dlatego włosy ciemne, które posiadają jej więcej, lepiej znoszą narażenie na promieniowanie UV. Niestety, przed tym procesem nie ochroni nas farbowanie włosów na ciemny kolor, ponieważ w ten sposób nie da się zyskać naturalnego ciemnego pigmentu. Jak dbać o włosy w słoneczne dni?W słoneczne i wietrzne dni staranna pielęgnacja włosów jest niezwykle ważna. Należy pamiętać o zabiegach nawilżających i właściwej higienie. Słońce wysusza włosy, więc podstawą pielęgnacji powinny być maski i olejki z ceramidami i lipidami, które zapobiegają utracie wody z włosów. Bardzo skuteczne są również olejki z malin czy kiełków pszenicy, które mają wysoki współczynnik SPF, który chroni przed słońcem. Ale nie tylko kosmetyki mają znaczenie – kilkoma radami dzieli się trycholożka.– Aby zadbać o włosy, wystarczy kilka prostych trików, które pomogą nam w walce ze szkodliwymi czynnikami. Zalecane jest na przykład stosowanie nakrycia głowy lub po prostu związanie włosów. Aby włosy były w dobrej kondycji, warto również podciąć rozdwojone końcówki i częściej stosować maski odżywcze, które domykają łuskę włosa i wygładzają włosy. Z domowych sposobów można wykorzystać oliwę z oliwek czy rozgniecione awokado. Warto również zwrócić uwagę, czy szampon, którego używamy, zawiera filtr przeciwsłoneczny. Dobrze sprawdzają się również mgiełki zawierające filtry UV – wyjaśnia trycholożka Anna Mackojć. Źródło: Instytut Trychologii Słoneczko , słoneczko.. Kto go nie wyczekuje wraz z pierwszymi oznakami wiosny, nie wspominając już o wakacjach! Przyjemne ciepełko, lepszy nastrój i czekoladowa opalenizna! No właśnie, na niej się dzisiaj skupimy. Może nie dosłownie, ale dzisiaj na pierwszym planie jest ochrona przed promieniowaniem UV. Przygotowując się do napisania tego postu nawet nie sądziłam, że aż tyle odpowiedzi narodzi się w fazie dzieła: 1. Jakie jest stanowisko w kontekście ochrony przeciwsłonecznej? Jednoznaczne. Nie stosując filtrów możemy naszej skórze wyrządzić zdecydowanie więcej szkody niż pożytku. W kontekście kosmetyki chronimy skórę nie tylko przed palącą czerwienią, ale przede wszystkim przed fotostarzeniem, degradacją kolagenu, kwasu hialuronowego czy powstawaniem przebarwień. 2. Jak działają promienie UVB i UVA? Czerwone ramiona i piekące plecy to sprawka promieniowania UVB (5% promieniowania), które odpowiedzialne jest za poparzenia słoneczne, tworzenie się piegów, przebawień, fotostarzenie i nieszczęsne nowotwory. Muśnięta słońcem skóra to również zasługa promieniowania UVB. Co ważne! Nie penetruje przez szyby oraz chmury, ale przez wodę już tak. UVA (95% promieniowania) – unikamy jak ognia, chociaż nie powoduje poparzeń! Fotostarzenie, zmiany nowotworowe, plamy posłoneczne to efekt ekspozycji na promieniowanie UVA, które ma takie samo natężenie o każdej porze roku, a słowo solarium jest prawie równoznaczne ze znanym nam już skrótem UVA. Dlaczego są dla naszej skóry tak szkodliwe? Wnikają głęboko w skórę, oddziałują bezpośrednio na fibroblasty oraz pozostałe komórki skóry, uszkadzają włókna kolagenowe. Istotne jest to, że przechodzą przez szyby okienne, samochodowe, chmury a nawet ubrania. 3. Co oznacza termin SPF?Czy aby to oznaczenie nie decyduje o tym jaki filtr zazwyczaj wybieracie? Jestem przekonana, że tak! Sun Protecion Factor to wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej. Mówi nam o tym ile razy dłużej możemy przebywać na słońcu bez ryzyka wystąpienia rumienia. Czyli jeśli opalacie się, np.: 1h i po tym czasie zauważacie zaczerwienioną skórę to z filtrem SPF 15 ten czas wydłuży się x15. Zatem, po nałożeniu kremu z SPF 15 rumień powinien pojawić się dopiero po 15h. Ale niestety musimy wziąć pod uwagę różne inne czynniki, które zazwyczaj decydują o tym, że nie można w pełni zaufać tej regule. Im wyższa wartość współczynnika SPF tym ochrona oczywiście większa. 4. Czym się różnią filtry fizyczne od chemicznych?Filtry mineralne – najczęściej producenci kosmetyków korzystają z dwóch substancji: dwutlenek tytanu i tlenku cynku. Takie filtry osadzają się na skórze i tworzą swego rodzaju tarczę obronną przed UV. Dwutlenek tytanu chroni głównie przed UVB, a tlenek cynku zapewnia ochronę w pełnym spektrum (UVA i UVB). Ich główną wadą jest bielenie skóry – no właśnie, nikt tego efektu nie lubi!. Ale za to rzadko uczulają i podrażniają skórę. Niestety, łatwo spłukuje je woda, pot również nie jest im chemiczne – chronią skórę przez pochłanianie promieniowania UV i zamieniają je w nieszkodliwe ciepło. Mogą niestety uczulać i podrażniać skórę wrażliwą, ale na szczęście nie zdarza się to często. Kremy z zawartością filtrów chemicznych są lżejsze i mniej widoczne na skórze. Poza tym nie ścierają się tak łatwo ze skóry! Najczęściej w jednym produkcie stosuje się kilka filtrów chemicznych i jeden fizyczny. Dopiero takie połączenie daje skórze odpowiednią ochronę. Ważne jest aby kosmetyk zawierał antyoksydanty, np. wit E i czynniki łagodzące, np.: Lepiej wybrać kosmetyk z kombinacją filtrów chemicznych i fizycznych, którego działanie i komfort stosowania będzie satysfakcjonujący nawet jeśli zdecydujemy się na niższy poziom SPF. Bielący krem, którego nakładanie jest uciążliwe pewnie wyląduje na dnie torby plażowej lub co gorsza na dnie łazienkowej idealnego kremu z filrem UV to wyższa szkoła jazdy. Niektóre filtry nawzajem się stabilizują, różne substancje pomocnicze mogą się różnie zachowywać z danym filtrem. Ufajcie rzetelnym producentom! 5. Czy oleje roślinne mogą stanowić alternatywę dla filtrów?Natura jest doskonała, ale nie w tym przypadku. Główny problem wynika ze stabilności oraz skuteczności ochrony. Aby filtr chronił przed słońcem musi pozostać na jej powierzchni skóry, a oleje mogą się wchłaniać. Dodatkowo, aby ochrona była jakkolwiek skuteczna musielibyśmy nałożyć co najmniej 1 łyżeczkę oleju na twarz. Drugi, najważniejszy argument na nie?! Fotostabilność – mogą ulegać rozkładowi w kontakcie z promieniowaniem. Dodatkowo chronią głównie przed UVB! 6. Czy filtry blokują wytworzenie Wit. D?Żaden krem nie zapewni nam 100% ochrony ponieważ nie jest możliwe aby nałożyć krem na każdy mm naszej skóry. Żaden, nawet najdroższy j najnowocześniejszy filtr nie jest w stanie w 100% zablokować promieniowania UVB, które jest odpowiedzialne za wytwarzanie Nie musimy się więc martwić – synteza nastąpi. Ponadto zazwyczaj nakładamy na skórę zbyt małą ilość produktu, nie mówiąc już o ponawianiu aplikacji co kilka h przy dłuższym pobycie na słońcu. 7. Jaką wysokość filtra wybrać? Naprawdę nie każdy z nas musi korzystać z filtra SPF 50! Fototyp I – bardzo jasna karnacja, piegi, włosy rude lub blond, skóra łatwo ulega poparzeniu, rzadko się opala (zalecany krem to SPF minimum 30), Fototyp II – jasna karnacja, mało piegów, włosy blond, skóra łatwo ulega poparzeniu, trudno się opala (SPF minimum 20), Fototyp III – ciemna karnacja, brak piegów, włosy brązowe, skóra dość oporna na poparzenia, całkiem łatwo się opala (SPF 12–15), Fototyp IV – bardzo ciemna karnacja, brak piegów, włosy ciemnobrązowe lub czarne, skóra nie ulega poparzeniu, zawsze mocno się opala (SPF 8–10). 8. Jak prawidłowo nakładać krem z filtrem, jak dużo i jak często:Nie wolno żałować kosmetyku! Zaleca się ~1g na twarz, to jest ok. 1/3 łyżeczki. Nałożenie na skórę zbyt małej ilości produktu powoduje, że współczynnik SPF drastycznie spada, np.: z 30 do np.: 15! Wspomniana kwestia tłumaczy sugerowane reaplikacje kremu co 2-4h. Jednak o konieczności dokładania kosmetyku decyduje głównie pocenie się, ścieranie się specyfiku, ocieranie o ubrania. Ponowna aplikacja zwiększa bezpieczeństwo, szczególnie jest przebywamy na świeżym przypadku np.: pracowników biurowych, poranna aplikacja produktu UV powinna być wystarczająca. Według jednego z badań po 8 godzinach ochrona spada o około 30%. Tak więc nadal jesteśmy chronieni, choć w nieco mniejszym zakresie. 9. Gdzie umiejscowić filtr w rytuale pielęgnacyjnym skóry?Krem czy emulsja z filtrem UV powinny być aplikowane jako ostatni etap pielęgnacji skóry. Pod taki produkt możemy dodatkowo nałożyć serum lub ampułkę. Jeśli krem UV łączymy z makijażem ten spełnia wtedy rolę bazy. Pamiętajmy, że zawsze możemy wybrać krem typu BB, który zawiera w sobie odrobinę kolorantu i jest interesującym rozwiązaniem dla osób preferujących efekt perfekcyjnej cery na co dzień i na plaży!10. Co ważne!Większość z nas uważa, że ochrona kosmetyku SPF 30 jest dużo niższa niż SPF 50. Sprawdźcie sami:SPF2 blokuje 50% promieniowaniaSPF 15 blokuje ( 93,3%) promieniowaniaSPF30 blokuje (96,7%) promieniowaniaSPF50 blokuje (98%) promieniowania Dlaczego słońce jest ważne dla organizmu? W czasie ponurych zimowych miesięcy większość z nas z utęsknieniem wyczekuje cieplejszych, słonecznych dni. I nie ma w tym nic dziwnego, bo światło słoneczne jest dla ludzkiego organizmu bardzo ważne: pozwala metabolizować witaminę D, dodaje energii i wspomaga wytwarzanie serotoniny – hormonu szczęścia. Mądre opalanie wspomaga też leczenie niektórych chorób skóry czy stawów. Niemniej “mądre” jest tu właśnie słowem kluczem. Trzeba zdawać sobie sprawę, że ekspozycja na promieniowanie słoneczne ma swoje blaski i cienie. Dzisiaj skupimy się głównie na cieniach. Tych padających na brody i włosy. Dlaczego słońce niszczy włosy? Przede wszystkim osłabia strukturę włosa, otwiera jego łuski. Umożliwia to promieniowaniu UV rozkładanie białek, z których jest zbudowany. To sprawia, że broda staje się sucha, krucha i matowa. Zmienia się też jej kolor – powoli staje się coraz jaśniejsza, co niestety jest widoczną oznaką postępujących zniszczeń. Generalnie, ze względu na większą ilość melaniny, włosy ciemne są bardziej odporne na działanie promieniowania UV. Nie oznacza to jednak, że są całkowicie chronione. Z kolei włosy blond i siwe, ze względu na dużo mniejszą ilość melaniny, są wyjątkowo narażone na uszkodzenia i wymagają szczególnej ochrony. Drugim czynnikiem, który pośrednio sprawia, że latem włosy i broda potrzebują szczególnej ochrony, są towarzyszące upałom kąpiele. Zarówno woda morska, jak i woda basenowa, pozostawiają na włosach osady, które sprawiają, że stają się matowe, sztywne i trudne do rozczesania. Jak chronić brodę latem? Pamiętaj o tym, by po każdej kąpieli w morzu lub basenie spłukać włosy i zarost pod natryskiem. Unikniesz wysuszającego działania soli i chloru. Staraj się nie suszyć brody na słońcu. Zgromadzone na włosach kropelki wody działają jak soczewki i skupiają promienie ultrafioletowe, przyspieszając ich destrukcyjne działanie do maksimum. Powstrzymaj się jednak przed energicznym wycieraniem brody ręcznikiem lub wyciskaniem jej – otwarte łuski mokrych włosów będą się przy tym zadzierać o siebie nawzajem i część z nich ulegnie uszkodzeniu. Innymi słowy, robiąc to sam niszczysz swoją brodę. Jeśli masz taką możliwość, po prostu posiedź kilkanaście minut w cieniu i pozwól włosom przeschnąć naturalnie. A teraz najważniejsze: stosuj filtry UV. Brodę należy chronić przed destrukcyjnym działaniem promieniowania tak samo, jak chronisz swoją skórę czy oczy. Pamiętaj, że szkodliwe promieniowanie nie wybiera. Nie ważne, czy jesteś na dzikiej plaży, w wielkim mieście, relaksujesz się na wycieczce czy właśnie zmierzasz do pracy. Ono tam jest i działa. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie filtrów do codziennej pielęgnacji. Prawdopodobnie filtry kojarzą Ci się głównie z białymi kremami. To oczywiście prawda, jednak filtry fizyczne (bo tym jest ten biały film pozostający na skórze) to tylko jedna z możliwości, zresztą średnio do zastosowania w przypadku włosów. Jest za to całkiem sporo olejów, które zawierają naturalne filtry. Poniżej przedstawię Ci te o najwyższym stopniu ochrony. Przy każdym zobaczysz wskaźnik SPF – to informacja o tym, jak wysoki filtr zapewnia dany olej. Innymi słowy – im wyżej, tym lepiej. Olej z pestek malin (28-50 SPF) Zawiera kwasy tłuszczowe nienasycone (linolowy, alfa-linolenowy), bardzo rzadki kwas elagowy, witaminę A, E (w postaci alfa-tokoferolu i bardziej unikalnego gamma-tokoferolu), karotenoidy, fosfolipidy ( lecytynę) oraz stosowany na włosy poprawia ich kondycję, pozwala utrzymać w nich nawilżenie oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Zapobiega rozdwajaniu końcówek. Olej z nasion marchewki (SPF 38-40) Zawiera kwasy tłuszczowe nienasycone (linolowy) i nasycone (palmitynowy, stearynowy), witaminy A, B, C, E, F, PP, H i K, fitosterole. Regeneruje włosy bez nadmiernego obciążania, działa naprawczo na włosy i przywraca im olej z nasion marchwi ma bardzo silny zapach kojarzący się z terpentyną. Ze względu na dużą zawartość beta-karotenu olej z nasion marchwi użyty na skórę przyspiesza opalanie. Olej z kiełków pszenicy (SPF 20) Zawiera kwasy tłuszczowe nienasycone (linolowy, alfa-linolenowy) i nasycone (palmitynowy, stearynowy), witaminy z grupy B, witaminy A i D, witaminę E (najwięcej spośród wszystkich olejów roślinnych), minerały (wapń, magnez, potas, siarkę, fosfor, żelazo, sód), fosfolipidy (przede wszystkim lecytynę) oraz włosy działa jak silna odżywka- odbudowuje ubytki, ale przede wszystkim domyka łuski włosa i wygładza jego doskonale nawilża i silnie wzmacnia barierę lipidową skóry, wspomaga proces regeneracji uszkodzeń i podrażnień. Czy możliwa jest ochrona przed słońcem bez stosowania odpowiednich kremów z filtrem? Oczywiście, że tak. Z tego faktu ucieszą się zwolennicy zdrowego trybu życia, taki krem zawiera bowiem mnóstwo szkodliwych związków. Specjaliści coraz częściej wypowiadają się na temat szkodliwości kremów z filtrem, które zapewniać mają ochronę przeciwsłoneczną. Niestety, niektóre składniki szkodzą nie tylko człowiekowi, ale także środowisku wodnemu, zwłaszcza glonom i rafom koralowym. Niektórzy naukowcy twierdzą, że szkodliwy jest każdy krem z filtrem. Inni z kolei, że wystrzegać powinno się jedynie tych, które zawierają w sobie cynk i dwutlenek tytanu. Warto też wiedzieć, że promienie słoneczne przyczyniają się do produkcji witaminy D. Jednak zbyt długa ekspozycja ciała na słońce, zwłaszcza w godzinach, gdzie jest ono największe bardzo szkodzi i może w konsekwencji prowadzić do nowotworu skóry. Ci, którzy są zwolennikami naturalnych metod ochrony śmiało mogą sięgnąć po lipoken, który zawarty jest w pomidorach. Chroni przed szkodliwym działaniem słonecznym. Beta-karoten zawarty w marchwi również wzmacnia skórę od wewnątrz, poprawia koloryt i ukrwienie. Powinno się też spożywać dużo kwasów omega-3, czyli jeść ryby i orzechy.

co nas chroni przed sloncem